Propyleje (Propylae)
Propyleje zostały zbudowane w latach 437-432 p.n.e. przez Mnesiklesa -
jednego z twórców Partenonu, jako swoista przeciwwaga dla świątyni. Do
budowy został wykorzystany marmur z góry Pentelikon. Mnesikles, jako
pierwszy, zastosował obok standardowych kolumn doryckich wyższe i
delikatniejsze kolumny w porządku jońskim, a to ze względu na pochyłość
wzgórza, na którym trwała budowa. Frontowa część Propylejów wychodziła
dokładnie vis-a-vis miejsca zgromadzeń ludowych, wzgórza Pnyks. Do
środkowej części Propylejów przylegają skrzydła boczne. Ich fasady
ozdobione trzema doryckimi kolumnami obramiają portyk zachodni,
podkreślając zarazem jego skalę dzięki zmniejszeniu wysokości kolumn
utrzymanych w tych samych proporcjach. Północne skrzydło składa się z
zewnętrznego portyku i dużej prostokątnej sali. W czasach starożytnych
ściany tego pomieszczenia ozdobione były licznymi obrazami - tu, bowiem
znajdowała się słynna Pinakoteka, pierwsza na świecie galeria
malarstwa. Znacznie mniejsze, składające się tylko z portyku
otwierającego się na platformę bastionu, w kierunku bocznej elewacji
świątyni Ateny-Nike, skrzydło południowe odpowiada skrzydłu północnemu.
Do tej pory naukowcy spierają się czy południowe skrzydło z założenia
miało być mniejsze czy zostało ono niedokończone na skutek protestu
wywołanego przez kapłanów świątyni Ateny-Nike i Artemidy Brauronii
przeciwko wyburzeniu tychże świątyń, ale faktem jest to, że Mnesikles i
Kallikrates - autor projektu świątyni Ateny-Nike - po mistrzowsku
rozwiązali trudny problem połączenia w jeden zespół obu budowli, tak by
nie naruszyć samodzielności żadnej z nich. Istotnie, w zespole
Propylejów i świątyni Ateny-Nike uderza harmonijne połączenie i
zrównoważenie wszystkich części. Niewielkie południowe skrzydło
Propylejów ze znajdującą się obok świątynią tworzy w pełni odpowiednik
przestrzenny skrzydła północnego.
Święta Droga
(Hiera Odhos)
Osoby chcące oddać część bogom wchodziły na tren Akropolu przez
Propyleje, a następnie kroczyły w stronę Partenonu wyłożoną kamiennymi
płytami Drogą Świętą, wzdłuż której ustawiono posągi bogów i herosów.
Przechodząc można było zatrzymać się przy każdej z kaplic lub tylko
przy wybranych. Droga Święta jest także wspaniałym punktem widokowym, z
którego widać całe miasto.
Partenon (Panthenon)
Partenon, największa i wciąż najświetniejsza budowla
Akropolu, powstała w ciągu zaledwie 15 lat od 447 do 432 r. p.n.e. Z
oddali

wydaje się, że stoi on bezpośrednio na skale. W miarę zbliżania
się budowla wyrasta coraz wyżej i wyżej na swej wielostopniowej
podstawie, potężnieje, staje się coraz bardziej majestatyczna i
okazała. Mimo, że Partenon nie ma dziś dachu, ścian wewnętrznej celli
oraz barwnych malowideł belkowania i szczytu, mimo że obecny wygląd
odbiega od swej antycznej wspaniałości, lekkości, elegancja i niemal
wzorowa harmonia budynku oddziałują dziś tak samo jak kiedyś.
Partenon był pierwszą wielką budowlą w projekcie Peryklesa, dziełem
Iktinosa i budowniczego Kallikratesa. Iktinos wykorzystał tu wszystkie
zdobycze architektury doryckiej, osiągając niezwykłą i nie mającą sobie
równych harmonię i proporcję. Stosunek 9:4 zachowano nie tylko przy
ustalaniu zależności długości od szerokości i szerokości od wysokości,
ale także w odległości między poszczególnymi kolumnami a ich średnicą.
Wszelkie wizualne dysproporcje korygowano dzięki skomplikowanym
obliczeniom matematycznym i mistrzowskim sztuczkom. Wszystkie linie,
wyglądające na idealnie proste, w istocie są nieco wygięte - efekt ten
nazywa się entasis (nacisk). Kolumny świątyni są nieco wybrzuszone na
wysokości 1/3 po to, aby nie powodowały efektu wklęsłości. Dodatkowo
zostały one pochylone do wewnątrz o 6 cm, natomiast każdy stopień o
długości 70 metrów wznosi się o 12 cm po bokach świątyni.
Porządek dorycki, w Partenonie, został urozmaicony o całkiem nowe
elementy. Kolumny wewnętrznych portyków po obu krótszych bokach
świątyni, po 6 z każdej strony, jak gdyby podwajają zewnętrzną
kolumnadę, nadając jej większą siłę. Kolumnadę wieńczy belkowanie z
doryckim fryzem. Za nią, w górnej części ściany celli, biegnie ciągła
wstęga jońskiego fryzu - element obcy surowej architekturze doryckiej.
Tak naprawdę Partenon nie był prawdziwą świątynią. Nigdy nie stał przed
nim ołtarz ofiarny a 12-metrowy posąg Ateny, zrobiony ze złota i kości
słoniowej stojący wewnątrz kolumnady Partenonu, stanowił bardziej
reprezentacyjny obiekt sztuki oraz lokatę pieniędzy. Partenon pełnił
przede wszystkim rolę skarbca. W oddzielnym pomieszczeniu, zwanym
opistodomosem, znajdował się skarb państwowy zgromadzony przez Związek
Morski. Rok rocznie z całej Grecji w formie podatku do Aten spływało 11
ton srebra. Na sam Partenon i posąg Ateny potrzebne było 20 ton srebra.
Gdyby mieszkańcy Aten nie mieli ambicji wzniesienia świątyni, której
nawet dach był z czystego marmuru, i wystawienia najcenniejszego posągu
w całej Grecji, Partenon nie byłby zapewne takim arcydziełem. Budowlą
tą Ateńczycy chcieli także zaznaczyć dominującą pozycję swojej nauki i
techniki w Helladzie. I to było dla nich głównym bodźcem do tak
wielkiego dokonania w zakresie nauki, architektury i rzemiosła
Erechtejon
Erechtejon to ostatnie, wielkie dzieło ukończone przez Peryklesa.
Znajduje się ono na północ od Partenonu a zbudowane zostało na miejscu,
gdzie wcześniej znajdowała się dawna świątynia, która to natomiast
powstała na ruinach dawnego mykeńskiego pałacu. To tutaj, w
symbolicznym pojednaniu, czczono równocześnie Atenę i innych patronów
miasta, Posejdona i Erechteusa. W miejscu tym, według mitologii, Atena
i Posejdon spierali się o prawo do władania nad Attyką.
Podstawą budynku jest prostokąt, którego wymiary to: 23,5 x 11,6 m.
Wnętrze było podzielone na pół przez ślepą ścianę. Do wschodniej części
świątyni, w której znajdowało się sanktuarium Ateny Polias, prowadziło
wejście przez sześciokolumnowy portyk. Do czasów współczesnych
zachowało się tylko pięć kolumn, gdyż jedna z nich została wywieziona
przez Elgina. Od wschodniego portyku Erechtejonu prowadzą, współcześnie
wykonane, czternastostopniowe schody, którymi dotrzeć można na maleńki
dziedziniec, na który wychodzi sześciokolumnowy portyk północny. Przez
ten portyk prowadziło wejście do zachodniej części świątyni. Jego
piękne jońskie kolumny o wysokości 7,635 m są nieco cięższe w
proporcjach niż kolumny portyku wschodniego. Cztery z nich tworzą czoło
portyku, dwie stoją po jego bokach. Tu znajdowało się jedno z
sanktuariów Erechtejonu chroniące miejsce, w którym jak uważali
Ateńczycy, zachował się ślad od uderzenia trójzęba Posejdona z czasów
jego sporu z Ateną. W tym samym portyku znajdowało się przejście do
znajdującej się pod świątynią pieczary, gdzie miał żyć święty wąż
bogini Ateny, który był uważany za symbol mitycznego króla i herosa
oraz patrona miasta - Erechteusza. Pod portykiem północnym znajdował
się także grób Erechteusza a w zachodniej części budynku było mu
poświęcone sanktuarium, w którym był czczony wraz z bogiem morza
Posejdonem. Można było tam wejść z portyku północnego przez wysokie
drzwi o bogatym obramowaniu. Obok sanktuarium Erechteusza i Posejdona
było inne, w którym ustawione były ołtarze Hefajstosa i Butesa - brata
Erechteusza i kapłana Ateny. Wzdłuż zachodniej elewacji ciągnął się
przedsionek łączący oba sanktuaria, i w którym znajdowała się studnia
ze słoną wodą. Legenda mówi, że była ona połączona z morzem a początek
dał jej Posejdon.
Zachodnia elewacja Erechtejonu została rozwiązana w sposób nietypowy
dla świątyń greckich. Przed nią znajdowała się dawna świątynia
Pandrosos, a koło muru Erechtejonu rosła święta oliwa Ateny. Z tego
powodu nie można było wznieść tu portyku wejściowego jak ze wschodniej
strony świątyni. Cztery kolumny jońskie tworzące portyk zachodni
oparto, więc na wysokim (3,75 m) cokole. Początkowo przestrzenie między
kolumnami wypełniała lekka krata z brązu. W czasach rzymskich
interkolumnia zamurowano, pozostawiając okna oświetlające wnętrze.
Kolumny zostały do połowy ukryte w murze. Tak właśnie jest obecnie
zrekonstruowana zachodnia część Erechtejonu.
Z prawej strony, w narożniku między murem wspierającym fundamenty
starej świątyni Ateny a zachodnią ścianą Erechtejonu, ciemnieje
prostokątne zagłębienie, które jest przykryte masywnym blokiem
marmurowym. Tutaj właśnie znajdował się grób i sanktuarium pierwszego,
legendarnego króla Attyki, Kekropsa a miejsce to od jego imienia
nazwano Kekropejonem. Zaraz powyżej znajduje się słynny Ganek Kor,
który tak bardzo rozsławił Erechtejon. Na 2,6-metrowym cokole stoi
sześć kariatyd - posągów w kształcie kobiet, które podtrzymują
belkowanie. Posągi te, wielkością znacznie przekraczają wymiary
człowieka, gdyż mają 2,3 metra. Te majestatyczne i silne postacie stoją
spokojnie. W ich pozach, w dumnie podniesionych głowach i twarzach
okolonych masą włosów spadających na ramiona i plecy nie wyczuwa się
żadnego wysiłku, jak gdyby nie opierał się na nich ciężar belkowania.
Spadające pionowo w dół fałdy długiego doryckiego peplosu przypominają
żłobkowanie kolumn. Postacie kariatyd nie są bynajmniej nieruchome,
wręcz przeciwnie - są pełne naturalności i życia. Stoją wspierając się
na jednej nodze, podczas gdy druga jest lekko ugięta.
Erechtejon jest pozbawiony surowości, którą można zauważyć w Partenonie
i jest przykładem coraz to nowszych tendencji pojawiających się w
sztuce greckiej końca V w. p.n.e. Ale to pewnie dzięki tym różnicom
obie te budowle tworzą zadziwiająco jednolity i harmonijny zespół o
niezwykle wyważonej kompozycji. Nawet teraz, gdy budowle te są
pozbawione otoczenia, jakie miały w starożytności, bez otaczających je
kiedyś posągów i ołtarzy, bez olbrzymiego posągu Ateny Promachos, która
stanowiła środek Akropolu, pozostawiają na współczesnych niezatarte
wrażenie.
Teatr Dionizosa
(Thearto Dionissou)
Budowę Teatru Dionizosa rozpoczęto w V w. p.n.e., a ukończono
ostatecznie w IV w. p.n.e. To właśnie tu odbywały się prapremiery
dramatów Sofoklesa, Ajschylosa, Eurypidesa czy Arystofanesa. Tutaj też
miał miejsce coroczny festiwal tragedii, podczas którego każdy obywatel
grecki mógł odegrać rolę w chórze. Wstęp do teatru był bezpłatny, ale
dozwolony jedynie dla mężczyzn. Koszty inscenizacji sztuk pokazywanych
podczas rokrocznych pięciodniowych festiwali ponosili choregowie, czyli
zamożni obywatele, którzy byli zobowiązani do wystawienia za własne
pieniądze chóru biorącego udział w przedstawieniach. Każdorazowo przy
organizowaniu dorocznych przedstawień brało udział około 1000 wolnych
obywateli.

Orchestra, gdzie znajdowali się aktorzy, była na początku zwyczajnym
okrągłym placem ubitej ziemi. Budowę kamiennego teatru rozpoczęto około
400 r. p.n.e., ale ukończono dopiero w czasach Ligura ok. 330 r. p.n.e.
Półkolista orchestra ma pośrodku wzór w kształcie rombu, który powstał
ze specjalnego ułożenia płyt kamiennych. Zamyka ją niewysoka skene,
która została ozdobiona płaskorzeźbami dopiero w I w. n.e. za panowania
cesarza Nerona, ale z której zachowała się jedynie prawa połowa. Jej
frontowa część jest ozdobiona reliefami ukazującymi sceny z mitu o
Dionizosie. Wokół orchestry biegnie kanał wyłożony płytami kamiennymi,
którego zadaniem jest odprowadzanie wody deszczowej. Za małą balustradą
i szerokim przejściem wznoszą się rzędy ław dla widzów, czyli theatron.
Zachowało się dwadzieścia spośród pierwotnych sześćdziesięciu czterech
rzędów siedzeń. Najbardziej okazale prezentują się wielkie marmurowe
fotele w pierwszym rzędzie, z których każdy oznaczony jest wyrytym
imieniem jakiegoś ważnego notabla czy kapłana. Pośrodku zasiadał kapłan
Dionizosa, a po jego prawej stronie przedstawiciel wyroczni delfickiej.
Theatron był podzielony na trzy części, między którymi znajdowały się
szerokie, poziome przejścia. Każda z tych części była dodatkowo
podzielona schodami (można było nimi bez trudu dotrzeć na swoje
miejsce) tworzącymi oddzielne sektory. Obecnie teatr Dionizosa nie robi
już tak dużego wrażenia (ławy są w połowie zniszczone a między nimi
rośnie trawa), ale w naszej wyobraźni wciąż możemy zobaczyć jeden z
największych teatrów starożytnej Grecji, w którym zgromadzonych jest 17
000 widzów. Z najwyższej części teatru Dionizosa docieramy do antycznej
groty, w której znajduje się teraz kaplica "Madonny z Groty" z
fragmentami fresków bizantyjskich. Znaleźć tam można także dwie piękne
kolumny z czasów rzymskich, na których ongiś stały choregijskie
trójnogi. Z prawej strony znajduje się średniowieczny zegar słoneczny.
Odeon Herodesa Attyka
(Odion Irodou Attiko)
Nazwa Odeonu pochodzi od nazwiska bogatego Ateńczyka, Herodesa Attyka.
Pochodził on z Maratonu i był sławnym mówcą i nauczycielem Marka
Aureliusza, był także wybitnym działaczem politycznym a w 143 roku
został konsulem w Rzymie. W czasie swego urzędowania wzniósł w Atenach
i w innych miejscowościach Grecji szereg wspaniałych budowli
użyteczności publicznej. To właśnie on ufundował tą budowlę w darze dla
swojego ukochanego miasta.
Odeon powstał w II w n.e. i od początku były tam organizowane występy
muzyczne i teatralne. Budynek odeonu łączy w sobie cechy teatru
greckiego i rzymskiego. Jego plan przypomina teatry greckie, natomiast
wysoka, ozdobiona łukami i niszami fasada jest charakterystyczna dla
teatrów rzymskich. Trzydzieści dwa rzędy siedzeń tworzą widownię dla
pięciu tysięcy widzów, wznoszącą się pionowo na stoku Akropolu;
wzmacnia ją mur oporowy otaczający górny rząd ław. Półokrągła orchestra
jest wyłożona marmurem, za nią wznosi się skene zamknięta wysoką ścianą
służącą jednocześnie za kulisy i fasadę budynku. Ściana ta, długości 92
m, ma w części środkowej wysunięty do przodu ryzalit.
Swego czasu do Teatru Dionizosa przylegał kryty portyk, długi na 163 a
szeroki na 17 metrów. Zbudował go jako schron przed deszczem,
pergameński Eumenes II w II wieku p.n.e. Gdy Herodes zbudował Odeon,
portyk zaczął służyć jako dogodne przejście z jednego teatru do
drugiego. Niestety do dzisiejszych czasów z portyku Eumenesa zachowały
się tylko resztki.
W latach 1848-58 odeon był poddany renowacji, po tym jak Turcy
przerobili go na warowny fort. Na nowo wyłożono marmurem ławy dla
widzów oraz uzupełniono zniszczone łuki górnych pięter fasady. Obecnie
można śmiało stwierdzić, że jest on najlepiej zachowanym teatrem
starożytnym i bywa często wykorzystywany zgodnie ze swoim pierwotnym
przeznaczeniem.
Świątynia Zeusa Olimpijskiego i Łuk Hadriana
(Olympion Dhios i Pili Adriadnou)
Świątynia Zeusa Olimpijskiego zwana też Olimpejonem, była jedną ze
wspanialszych budowli sakralnych czasów starożytnych. Budowę jej
dokończył rzymski cesarz Hadrian w 132 roku. Miała ona ówcześnie
wymiary 107,45 m na 41 m. Do dziś zachowało się jedynie 15 z jej 84
kolumn, inne rozgrabili późniejsi zdobywcy Aten - Genueńczycy,
Wenecjanie i Turcy, którym służył jako materiał budowlany. Obok
Olimpejonu Zeusa znajduje się Łuk Hadriana, który oddzielał Ateny
starożytne od części miasta wzniesionej już w czasach rzymskich.
Agora Grecka, Świątynia Hefajstosa
(Archea Agora, Naos Hfaistou)
Agora Grecka - AtenyAgora Grecka zajmuje rozległy teren przypominający
kształtem prostokąt. Od południa przylega do podnóża Areopagu, od
zachodu graniczy z niewysokim wzgórzem Kolonos Agorajos, na którym to
znajduje się Hefajstejon. Północna część została zniszczona podczas
budowy linii kolejowej Ateny-Pireus a wschodnią granicę stanowi budynek
Muzeum Agory, czyli dawna stoa Attalosa II wybudowana w II w. p.n.e.
Dawniej na Agorze koncentrowało się życie miejskie starożytnych Aten.
Była ona jak dzisiejszy rynek i stanowiła ośrodek społecznego i
politycznego życia miasta.
Można powiedzieć, że jeśli Akropol był sercem Aten, to Agora była
zarówno mózgiem, jak i brzuchem. Na Akropol szedł Ateńczyk od święta a
na Agorze był gościem codziennym i to w większym stopniu niż dzisiejszy
obywatel w dzielnicy urzędów i handlu w swoim mieście. Przeciętne
mieszkania Hellenów nie były tak wygodne jak nasze, toteż żyli oni
bardziej na zewnątrz swego domu niż dzisiejsi ludzie. A jeśli na
zewnątrz to przede wszystkim na Agorze - od rana do wieczora, latem i
zimą, przewijały się tam liczne rzesze Ateńczyków. To właśnie dlatego,
tu znajdowały się najważniejsze społeczne instytucje Aten i odbywały
się pierwsze przedstawienia teatralne. Pierwotnie Agora miała kształt
prostokąta, przeciętego po przekątnej Drogą Panatenajską i otoczonego
świątyniami, gmachami administracji i długimi arkadami stoi. Tu
zbierali się rozmaici wałkonie i filozofowie, wymieniający poglądy i
słuchający mówców. W centrum na początku V w. p.n.e. wydzielono za
pomocą kamieni otwartą przestrzeń, uważaną za święte miejsce o
szczególnym znaczeniu dla całej społeczności. Prawo zabraniało wstępu
do niej ludziom oskarżonym o zabójstwo i inne poważne przestępstwa. To
właśnie tu zrodziła się polityka (w dzisiejszym rozumieniu tego słowa)
oraz filozofia - umiłowanie mądrości i swobodna wymiana poglądów. Tu
też mieszkał, był sądzony i zmarł Sokrates. Większość czasu spędzał w
warsztacie zaprzyjaźnionego szewca, który zapisał i rozpowszechnił
niektóre rozprawy słynnego filozofa. Jak wiadomo, Sokrates został
skazany na śmierć przez wypicie cykuty w więziennej celi.
Dla wygody mieszkańców budowano na Agorze liczne portyki, kryte
krużganki czy podcienia, które chroniły ich przed słońcem i deszczem.
Portyki te, wsparte na kolumnach, nazywały się stoa. Gigantyczna attyka
dominująca nad placem targowym jest repliką Stoa Attalosa wzniesionej w
połowie II w. p.n.e. przez króla Pergamonu o tym imieniu, wybitnego
mecenasa sztuki i nauki. W pobliżu tego ogromnego portyku Zenon z
Kition założył Szkołę Stoików i nauczał pod Stoa Poikile, podobnie jak
później św. Paweł, gdy głosił Ewangelię przed najbardziej sceptycznie
nastawionym audytorium, z jakim się zetknął w czasie swoich licznych
podróży.
Obecnie Agora to jedna wielka plątanina ruin, których fragmenty
pochodzą z rozmaitych okresów począwszy od VI w. p.n.e. a skończywszy
na V w. n.e. Z Agory prowadzi droga na niewielkie wzgórze, na którym
wznosi się pierwsza grecka świątynia zbudowana z marmuru. Ta pięknie
zachowana budowla dorycka, o kilka lat starsza od Partenonu to
Hefajstejon.
Świątynia Hefajstosa, poświęcona patronowi kowali i odlewników, była
prawdopodobnie wybudowana w tym samym czasie, co Partenon, a zachowała
się jednak dużo lepiej. Jest ona prawie dwa razy mniejsza od Partenonu
- wymiary jej stylobatu wynoszą 31,77 x 13,71 m, a wysokość kolumn -
5,88 m. Hefajstejon ma surową i zwartą kolumnadę, co nadaje mu cechy
monumentalne. Posiada on także, podobnie jak Partenon, pewne elementy
jońskie wplecione do stylu doryckiego. Ponadto można spokojnie uznać go
za przykład greckiej świątyni - kanoniczna liczba kolumn: po sześć na
krótszych bokach i trzynaście na dłuższych, krzywizny horyzontalne
stylobatu czy większa grubość kolumn narożnych.
Rzeźbiarska dekoracja świątyni Hefajstosa jest mniej bogata niż w
Partenonie i jest gorzej zachowana. Z kompozycji przyczółkowych
odnaleziono tylko nieliczne fragmenty, które pozwoliły ustalić, że na
wschodnim frontonie była przedstawiona apoteoza Heraklesa. Na metopach
elewacji wschodniej znajdowało się dziewięć scen ilustrujących słynnego
herosa starożytnej Grecji, a na ośmiu metopach przylegających do
elewacji wschodniej przedstawione były czyny Tezeusza. Sądząc z
zachowanych fragmentów tych metop, cechował je duży dynamizm i śmiałość
kompozycji. Pozostałe metopy doryckiego fryzu nie były rzeźbione. Cellę
świątyni zdobił od strony wschodniej i zachodniej fryz joński, którego
płyty, choć silnie uszkodzone, znajdują się jeszcze na swoich
miejscach. Na fryzie głównej, wschodniej elewacji byli przedstawieni
bogowie olimpijscy obserwujący walkę Ateńczyków z Pallantydami, wrogami
Tezeusza. Fryz zachodni wyobrażał walkę Lapidów pod wodzą Tezeusza i
Pejritoosa z centaurami. W przeciwieństwie do bardzo przemyślanej,
jednolitej kompozycji fryzu partenońskiego, joński fryz Hefajstejon
łączy się stylowo z jego metopami i dzieli się na kilka cykli
niepowiązanych tematycznie ze sobą. Kolumnada Hefajstejon i przekrycie
wschodniego portyku z malowanymi kasetonami zachowały się w dobrym
stanie. Nie może tego powiedzieć o wnętrzu świątyni. Rzędy kolumn
doryckich dzieliły cellę na trzy nawy, w głębi stały posągi Hefajstosa
i Ateny Ergane (Pracownicy), wykonane z brązu przez Alkamenesa, ucznia
Fidiasza, w latach 421-415 p.n.e. Atena jako opiekunka rzemiosła była w
tej świątyni czczona razem z Hefajstosem.
Kiedy w V wieku n.e. Hefajstejon został zamieniony na kościół Św.
Jerzego, wystrój jego wnętrza został przekształcony: od strony
wschodniej dodano absydę, w ścianie zachodniej przebito drzwi, wnętrze
przekryto sklepieniem kolebkowym. Obecnie absydy już nie ma, gdyż
została ona usunięta przy pracach mających na celu zrekonstruowanie
pierwotnego kształtu świątyni.
Aż do końca XIX wieku świątynię Hefajstosa błędnie nazywano Tezejonem,
a to z powodu metopów przedstawiających prace Herkulesa i czyny
Tezeusza.
Agora Rzymska, Wieża Wiatrów
(Romaiki Agora, Naos Eolou)
Forum to zostało wybudowane przez Juliusza Cezara i Oktawiana Augusta
jako przedłużenie Agory Greckiej na zachód. Agora Rzymska tworzy
prostokąt o wymiarach 112 x 96 m a jej centralny dziedziniec otoczony
jest kolumnami w stylu jońskim. Kolumny o wysokości 4,65 m nie są
kanelowane, co było charakterystyczne dla architektury rzymskiej. W
głębokich portykach mieściły się sklepy. W środkowej części południowej
kolumnady

znajdowała się fontanna. Od strony zachodniej prowadziły na
Agorę monumentalne propyleje w porządku doryckim. Fronton podtrzymywały
cztery kolumny. Środkowe przejście jest szersze od bocznych, było ono
bowiem przeznaczone dla wozów wjeżdżających na targ. Za czasów Hadriana
przebito od strony wschodniej drugą, nieco mniejszą bramę z kolumnami
jońskimi. Wychodziła ona na Wieżę Wiatrów i prostokątny budynek
agronomionu (siedziby urzędników zwanych agronomami, pilnującymi
porządku na targu), z którego zachowało się tylko kilka marmurowych
łuków.
Za kolumnadą targu rzymskiego znajduje się Wieża Wiatrów. Jest ona
najbardziej intrygującą ruiną w rejonie Agory Rzymskiej. Jej zgrabna,
ośmiokątna bryła zbudowana jest według projektu syryjskiego astronoma
Andronikosa z Kirros. Za swoich najlepszych czasów, wieża pełniła
funkcję kompasu, zagara słonecznego, wiatrowskazu i zegara wodnego,
który był napędzany strumieniem z jednego ze źródeł z Akropolu. Każdą
ze ścian wieży zdobi płaskorzeźba przedstawiająca unoszącą się w
powietrzu postać, która symbolizuje jeden z ośmiu wiatrów. Po stronie
północnej widać Boreasza dmącego w muszlę, od północno-zachodniej
Skirona z naczyniem pełnym węgla drzewnego, od zachodniej Szafira
rzucającego kwiaty, od południowo-zachodniej Lipsa dmuchającego w żagle
statku, od południowej Notosa odwracającego do góry nogami urnę, by
spuścić deszcz, od południowo-wschodniej Eurosa z ręką ukrytą pod
opończą, przyzywającego huragan, od wschodniej Apeliotesa niosącego
owoce i pszenicę, zaś od północno-wschodniej Kajkiasza opróżniającego
tarczę pełną gradu. Poniżej każdej płaskorzeźby nadal widać ślady po
ośmiu zegarach słonecznych.
W półokrągłej wieży po stronie południowej znajdował się zbiornik, z
którego woda spływała ze stałą prędkością do cylindra w głównej wieży.
Czas ustalano na podstawie poziomu wody, odczytywanego przez otwarte
północno-zachodnie drzwi, natomiast na szczycie budynku obracał się
zgodnie z kierunkiem wiatru wykonany z brązu Tryton.
Poza wspomnianymi już wcześniej kilkoma kolumnami w centralnej części
placu, łukami agronomionu oraz Wieżą Wiatrów zachowała się jeszcze
jedna z propylejów, otwierajacych wejście na plac. Była to tzw. Brama
Ateny Archegetis (Ateny Rządzącej) - uprzejmy gest rządzących Rzymian
wobec Ateńczyków.
Tuż nieopodal stała też Biblioteka Hadriana. Był to wielki zespół
budynków o wymiarach 122 x 82 metry, który zamykał wewnątrz podwórze.
Były tu lektoria oraz właściwa biblioteka z nyżami na przechowywanie
foliałów. Miała długość 25 a szerokość 14,5 metra. Dziś jeszcze
zachowane ruiny świadczą o rozmachu architektonicznym tej budowy i o
szacunku cywilizacji antycznej dla słowa zapisanego.
Podobnie jak na Agorze Greckiej, tak i na Agorze Rzymskiej panował
ogromny chaos. Było tam mnóstwo kramów, sklepów oraz budynki
użyteczności publicznej - wszystko to sprawiało, że panowała tam
niepowtarzalna atmosfera.
Plaka
Są dwie wersje dotyczące znaczenia nazwy. Pierwsza mówi, że Plaka
oznacza "płaski", choćby dla kontrastu z wznoszącym się nad nią
Akropolem, ale liczne strome uliczki, jak widać, przeczą temu
wyjaśnieniu. Bardziej prawdopodobna jest druga wersja, że termin ten
pochodzi od albańskiego słowa plika, co oznacza "stary". Zresztą,
niezależnie od tego, jak jest naprawdę, turysta, zmęczony niekończącymi
się, prostymi ulicami i prostopadłymi do nich przecznicami, może zawsze
tu przyjść i poznać Ateny od innej strony.
Patrząc na miasto ze wzgórza Likavitos lub zboczy wzgórza Hymet, trudno
sobie wyobrazić, że na początku XIX wieku Ateny były małym miastem.
Wtedy większość domów skupiała się u stóp Akropolu. To było serce
Starych Aten. Wraz z ekspansją urbanistyczną, jaka nastąpiła po
odzyskaniu niepodległości, Plaka rozwijała się koncentrycznie ku
krańcom dzielnicy Syntagma - siedziby nowej monarchii.
Plaka jest jedną z piękniejszych dzielnic stolicy, w której znajduje
się wiele zabytkowych domów bogato zdobionych stiukami. Jest tu także
kilka pięknych ogrodów, w których rosną palmy i drzewa cytrusowe. W tej
części miasta ruch kołowy nie jest zbyt duży, jest wiele sklepów,
restauracji, kawiarni i skwerów pełnych zieleni. I chociaż Plaka
nastawiona jest na turystów, to nie zniszczyło jej specyficznego
charakteru. Podróżny jest oczarowany lokalnym kolorytem. Na każdym
kroku, w każdej alei czy zaułku kryje się nowa niespodzianka: kościół,
starożytne pozostałości, neoklasyczne pozostałości czy frankońskie domy
- wszystko to jest pełne życia. Plaka potrafi pochłonąć na całe dni.
Można wędrować odwiedzając niezliczone ilości sklepów, które
przyciągają swoją urodą. Można tam kupić ręcznie tkane dywany, futra
wyroby ze skóry czy ze złota. Głównym i przez to jednym z droższych
pasażów handlowych jest ulica Adriana (Adrianou), biegnąca na północnym
zachodzie dzielnicy.
Swego czasu Plaka była bardzo "głośną" dzielnicą miasta. Obecnie -
przez wprowadzenie zakazu używania głośników, urządzania dyskotek oraz
zakazu parkowania na znacznym obszarze tej dzielnicy (duża część Plaki
dostępna jest tylko dla ruchu pieszego lub wiodą przez nią ulice
jednokierunkowe) - położono kres hałasowi. Mimo tego Plaka nie straciła
swojego kolorytu i nadal przyciąga rzesze turystów.
Parlament (Bouli) i Plac Syntagma (Platija Sindagmatos)
Parlament i Plac Syntagma - AtenyPlac Syntagma tworzy wraz z Placem
Omonia centrum dzisiejszych Aten. To właśnie tu biorą początek dwie
ważne arterie. Pierwsza prowadząca na Plakę - Odos Ernou (ul. Hermesa)
oraz wiodąca na wschód, ku eleganckiej dzielnicy Kolonaki - Leoforos
Vasilissis Sofia (Bulwar Królowej Zofii). Tutaj też znajdują się
najlepsze hotele ateńskie, np. "Grande Bretagne" - zbudowany jako dom
prywatny w roku 1862, a od roku 1874 będący jednym z bogatszych w
tradycję hoteli europejskich.
Plac ten stanowi także centrum turystyczne nie tylko za sprawą licznie
tu reprezentowanych przedstawicielstw towarzystw lotniczych oraz
żeglugowych, restauracji i kawiarń, lecz także dlatego, iż stąd wiodą
trasy ku najsłynniejszym zabytkom (łatwym do osiągnięcia pieszo lub za
pomocą jednego tylko środka komunikacji miejskiej).
Panepisthimiou, bo tak jest też nazywany Plac Syntagma, jest punktem,
gdzie spotykają się najważniejsze linie komunikacyjne miasta - Ermou,
Amalias, Stadhiou. Nazwa placu pochodzi od greckiego słowa "Sindagma",
które oznacza konstytucję i nawiązuje do wydarzeń z 1843 roku, kiedy to
król Otton proklamował z balkonu swojego pałacu pierwszą grecką Ustawę
Zasadniczą. Od tamtej pory plac stał się najważniejszym miejscem
różnych demonstracji, protestów czy też kampanii przedwyborczych
największych partii politycznych z udziałem nawet stu tysięcy
śpiewających i wymachujących flagami Greków.
Plac ten stanowi także centrum polityczne miasta. Wschodnia strona
placu jest zamknięta neoklasycystycznym budynkiem greckiego parlamentu,
obok znajduje się Ministerstwo Spraw Zagranicznych, natomiast przy
ulicy Leoforos Vas. Sofia i jej bocznych ulicach mieści się większość
ambasad.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim Grecki Parlament Narodowy. Gmach
wzniesiono w latach trzydziestych XIX w. jako pałac pierwszego
greckiego monarchy, bawarskiego króla Ottona. W pobliżu przed Grobem
Nieznanego Żołnierza, co jakiś czas odbywa się - w asyście tłumów
turystów - zmiana warty evzonów, czyli gwardzistów, wystrojonych w
fantazyjne fezy z wielkim pomponem, spódniczki i wełniane getry. Pomnik
ten został zaprojektowany przez architekta Lozaridesa a płaskorzeźby
wykonali Dimitriadis i Roka. Na płycie pomnika wyryte są nazwy
miejscowości bitewnych, poczynając od wojny wyzwoleńczej. Evzones
natomiast, stanowią prawdziwie elitarne oddziały, w których mogą służyć
tylko żołnierze wysokiego wzrostu i odpowiedniej wagi. Dawniej
dostawali się do nich niemal wyłącznie poborowi z górskich wiosek.
Stadion (Stadio)
Stadion jest położony na stoku wzgórza Ardettos, na miejscu
starożytnego stadionu z IV w. p.n.e., który wybudowano za panowania
Likurga. W starożytności odbywały się tu panatenajskie zawody
lekkoatletyczne. Natomiast za czasów rzymskich, aby upamiętnić rządy
cesarza Hadriana, stadion został przystosowany do krwawych widowisk z
udziałem dzikich zwierząt, drażnionych a później zabijanych na arenie -
podobnie jak to miało miejsce np. w rzymskim Koloseum. W II w. n.e.
Herodes Attyk przeprowadził remont budowli. Sprowadził on biały marmur
i doprowadził stadion do stanu, w jakim znajdował się za czasów swojej
największej świetności. Niestety nie było to do końca docenione przez
późniejszych mieszkańców Aten, którzy to przez siedemnaście wieków
wykorzystywali marmur ze stadionu do budowli swoich domów. Współczesna
budowla jest tylko rekonstrukcją, wzniesioną w związku ze wznowieniem
igrzysk olimpijskich w 1896 roku. Tym razem także stadion miał sporo
szczęścia, gdyż prawie cały koszt remontu został ufundowany przez
kolejnego fana sportu, tym razem był nim aleksandryjski Grek - Jorgos
Averoff. Obecnie stadion uderza nieskazitelną bielą marmuru i doskonałą
symetrią, nieodbiegającą od tej, którą przedstawiał za czasów
antycznych. Ma rzędy siedzeń wykonanych w ziemi oraz marmurowe fotele
dla ważnych osobistości. Stadion charakteryzuje się bardzo ostrymi
łukami na bieżni - z tego powodu nie jest on używany aktualnie w czasie
międzynarodowych imprez. Mimo to nadal trenują na nim sportowcy. Przy
wejściu do stadionu znajdują się tablice pamiątkowe, podające daty
nowożytnych olimpiad i inne dane statystyczne.
Świątynia Zeusa Olimpijskiego
(Naos Olimpiou Dhios)
Jak głosi legenda, Olimpejon wybudowano niedaleko miejsca, gdzie
spłynęły ostatnie wody potopu. To właśnie tu Pizystar chciał pozostawić
po sobie budowlę tak wielką, jak owe archaiczne świątynie we wschodniej
Grecji, np. Herajon na Samos czy Artemizjon w Efezie. Choć budowę
rozpoczęto w drugiej połowie VI w. p.n.e., gmach - świątynię dipteros
ukończono dopiero 650 lat później. Kiedy w 510 r. p.n.e. wygnano syna
Pizystrata Hippisa, kładąc tym samym kres dynastii
tyranów-dobroczyńców, stał tam tylko stylobat i parę kolumn. Prace
wznowił w 174 r. p.n.e. król z dynastii Seleucydów, Tanioch IV, który
zatrudnił rzymskiego architekta Cossutiusa. Ten zaś zdecydował się na
koryncki porządek kolumn, zachowując dawne wymiary świątyni, ze
stylobatem długim na około 108 m i szerokim na 41 m. Ustawiono 104
kolumny korynckie w dwóch rzędach po 20 kolumn na każdym boku, z 3
rzędami po 8 kolumn na każdym końcu.
"Witruwiusz twierdził, że była to świątynia z otwartą cellą. Z jego
opisu - podobnie jak z innych źródeł wynikałoby, że Olimpejon nie był
skończony a kontynuatorem dzieła został cesarz Hadrian, który w roku
131 n.e. kazał dokończyć budowę tej największej w całej Grecji
świątyni. Niezależnie od tego, ile pracy pozostało do wykonania, jedno
jest pewne: to właśnie Hadrianowi zawdzięcza Olimpejon swój wspaniały
peribolos otaczający esplanadę, na której stoi świątynia. Ten zbudowany
z porostu mur nośny, potężna konstrukcja o wymiarach 206 na 129 metrów,
wzmacnia sto przypór ustawionych w mniej więcej pięciometrowych
odstępach.
W świątyni Hadrian kazał umieścić posąg Zeusa i drugi, odpowiednio
okazały, przedstawiający jego samego (oba zaginęły). Ze stu czterech
kolumn wykonanych z marmuru pentelickiego do dzisiaj stoi jedynie
piętnaście, bębny innych kolumn, które zwaliły się w 1852 r., leżą w
pobliżu, dając lepsze wyobrażenie o wielkości budowli. Wysokość kolumn
wynosi 17,25 m a ich dolna średnica liczy 1,7 m. Szczególne wrażenie
wywiera trzynaście marmurowych kolumn południowo-wschodniego narożnika
świątyni, które podtrzymują architraw o wysokości 2,25 m. Stoją one
blisko jedna przy drugiej niczym gąszcz fantastycznych drzew,
przytłaczając widza swym ogromem. Kolumny zwężają się ku górze, a
zakończone są wspaniałymi kapitelami, których średnica wynosi około 3
m. W Świątyni Zeusa Olimpijskiego nie odczuwa się już zasady
dostosowywania skali architektury do proporcji człowieka, która
obowiązywała w epoce klasycznej.
Jako ciekawostkę można dodać, że za czasów bizantyjskich na architrawie
świątyni urządził sobie pustelnię pewien pobożny słupnik.
Łuk Hadriana (Pili Adrianu)
Łuk Hadriana był w starożytności bramą w murze, którą to oddzielona
była grecka część miasta od rzymskiej. Dowodem na to są inskrypcje na
ścianach łuku: od strony Akropolu - "tu są Ateny, stare miasto
Tezeusza" a na przeciwnej stronie - "tu jest miasto Hadriana, a nie
Tezeusza".
Łuk Hadriana w Atenach różni się od licznych podobnych budowli
rzymskich bardziej powściągliwą dekoracją. W jej formie wyczuwa się
wpływ architektury greckiej. Gładka ściana łuku zbudowana z bloków
marmuru pentelickiego przecięta jest sklepionym przejściem, po którego
bokach stały dawniej kolumny korynckie pełniące jedynie funkcję
dekoracyjną. Wyżej wznosi się lekki portyk złożony ze smukłych słupów,
przed którymi stoją korynckie kolumny; portyk wieńczy profilowane
belkowanie, pośrodku znajduje się niewielki fronton. Połączenie
pionowych podpór z poziomym przekryciem jest typowe dla architektury
greckiej. Łuk Hadriana do dziś urzeka lekkością proporcji i pięknem
ażurowego portyku rysującego się na tle nieba.
Likawitos (Lykabettos)
Na wierzchołku tego gęsto zalesionego wzniesienia (277m) znajduje się
kaplica Św. Jerzego, będąca dobrym punktem orientacyjnym. Ze wzgórza
roztacza się wspaniały widok na Akropol, całe Ateny i ich przedmieścia.
Ścieżka prowadząca do kaplicy zaczyna się prz hotelu Św. Jerzego -
Likawitos, przy ulicy Klemenous 2. Na wzniesienie dostać się też można
kolejką linowo-szynową, która rusza z tego samego miejsca.